poniedziałek, 8 grudnia 2025, 06:00
Fakty o dokarmianiu mruczka.
Koty słyną z bycia wybrednymi smakoszami, ale wiele z nich nie odmówi kawałka ryby, mięsa czy nabiału z naszego stołu. Choć chcemy je rozpieszczać, musimy pamiętać, że większość „ludzkich" produktów nie ma kompletnego składu odżywczego potrzebnego kotom.
Dodatki nie mogą przekraczać 5–10% dziennego zapotrzebowania kalorycznego. Ta zasada chroni kota przed niedoborami i otyłością.
Reklamy przyzwyczaiły nas do myślenia, że koty powinny jeść głównie ryby. W rzeczywistości koty lubią ryby tak samo jak inne białka zwierzęce. Co ważniejsze, ryba (nawet pozbawiona ości) jest uboga w wapń, sód, żelazo i miedź, więc nie może stanowić podstawy diety.
Zawierają tiaminazę – enzym niszczący witaminę B1. Jej niedobór u kota prowadzi do utraty apetytu, a w skrajnych przypadkach do drgawek i zaburzeń neurologicznych. Gotowanie ryby niszczy ten enzym.
Karmienie kota dużą ilością ryb bogatych w nienasycone kwasy tłuszczowe (jak tuńczyk w oleju) przy niedoborze witaminy E może prowadzić do bolesnego zapalenia tkanki tłuszczowej (pansteatitis).
Wiele kotów uwielbia smak mleka, ale większość dorosłych osobników nie produkuje wystarczającej ilości laktazy, by strawić cukier mleczny (laktozę).
Podawanie mleka, sera czy resztek sosów śmietanowych często kończy się biegunką i problemami trawiennymi.
Wątróbka jest bogata w witaminy, ale jej nadmiar jest niebezpieczny. Koty karmione głównie wątrobą są narażone na toksyczność witaminy A.
Może to prowadzić do bolesnych zmian w układzie kostnym (spondyloza szyjna), objawiających się sztywnością karku, kulawizną i niechęcią do ruchu.
💡 Pamiętaj: Podstawą zdrowia Twojego kota jest zbilansowana karma, a „ludzkie jedzenie" to tylko dodatek, który w nadmiarze prowadzi do otyłości i niedoborów.
Case, L. P., Daristotle, L., Hayek, M. G., & Raasch, M. F. (2011). Canine and Feline Nutrition: A Resource for Companion Animal Professionals (3rd ed.). Mosby Elsevier. Chapter 26: Common Nutrition Myths and Feeding Practices, pp. 277-282.