środa, 17 grudnia 2025, 09:39
Transporter, pasy czy mata? Kompletny poradnik dla kierowcy
Podróż samochodem z psem to dla jednych wizja wspólnych wakacji, a dla innych – stres, piszczenie i choroba lokomocyjna. Niezależnie od tego, czy wieziecie szczeniaka do nowego domu (i czeka Was pierwsza długa trasa), czy jedziecie z dorosłym psem na Mazury – w samochodzie nie ma miejsca na improwizację.
Pies "latający luzem" po kanapie to śmiertelne zagrożenie nie tylko dla siebie, ale i dla pasażerów. Jak więc pogodzić bezpieczeństwo z wygodą? Transporter, klatka czy szelki?
Oto przegląd rozwiązań zgodnych z przepisami i zdrowym rozsądkiem.
Zgodnie z polskim prawem, zwierzę w pojeździe nie może utrudniać kierowania ani ograniczać widoczności. W praktyce oznacza to jedno: Pies musi być zabezpieczony.
Planujesz jazdę dłuższą niż 2-3 godziny? Musisz zmienić myślenie o podróży. Pamiętaj, że dla psa (a zwłaszcza dla szczeniaka jadącego do nowego domu) samochód to obce środowisko, wibracje i stres.
Rób przerwy co 2 godziny (w przypadku szczeniaków nawet co 45-60 minut).
Pozwól psu rozprostować łapy, powąchać trawę (węszenie obniża stres!) i napić się wody.
Na postoju pies ZAWSZE musi być na smyczy. Nawet najgrzeczniejszy zwierzak może w panice uciec w nieznanym terenie (np. przestraszony trzaśnięciem drzwi tira).
Nawet przy uchylonym oknie temperatura wewnątrz rośnie błyskawicznie, co grozi udarem cieplnym.
Choroba lokomocyjna dotyczy wielu psów, zwłaszcza młodych (błędnik wciąż się rozwija).
Nie karm zwierzaka bezpośrednio przed jazdą. Ostatni lekki posiłek podaj na 3-4 godziny przed startem.
Podawaj wodę małymi porcjami tylko podczas postojów.
Zanim ruszysz w trasę, warto znać podstawy. Choć polskie przepisy nie mówią wprost o "psie", art. 61 Prawa o ruchu drogowym nakazuje przewożenie ładunku (w tym przypadku zwierzęcia) w sposób, który nie utrudnia kierowania i zapewnia stabilność.
Niezabezpieczony pies podczas wypadku waży kilkaset kilogramów – to siła uderzenia, która może zabić.
Jeśli Twój pies bardzo źle znosi podróże, wymiotuje lub wpada w panikę – skonsultuj się z lekarzem weterynarii przed wyjazdem. Istnieją bezpieczne środki farmakologiczne, które pomogą przetrwać podróż bez traumy. Nie podawaj "ludzkich" leków na własną rękę!
Mamy smycz, wodę, kocyk... a książeczka zdrowia?
To przedmiot, który najczęściej gubi się podczas pakowania. Wpada pod fotel, zostaje na dachu auta albo w innej torebce. A co, jeśli w trasie, 300 km od domu, pies źle się poczuje i trzeba będzie odwiedzić lokalnego weterynarza?
Zanim przekręcisz kluczyk w stacyjce, pobierz aplikację PetiFit na swojego iPhone'a
Zeskanuj książeczkę zdrowia pupila
Całą historię leczenia, numer czipa i daty szczepień masz zawsze w telefonie – nawet jeśli papierowe dokumenty zostały na szafce w przedpokoju
Miej dokumenty zdrowia psa zawsze pod ręką – nawet 300 km od domu!
Pobierz z App Store →Szerokiej drogi i merdających ogonów! 🐾🚗